|




Krościenko , urocze miasteczko moje,
Bliskieś sercu memu jak żadne na świecie,
Wszystkim gościnnie otwierasz podwoje
Najszerzej, jak umiesz, zimą wiosną, w lecie.
W Krościenku tak cudnie i tu po zdrowie
Jadą z daleka i młodzi i starzy.
Tu każda skała o sobie coś powie.
Wśród kwiatów na łąkach pomarzysz.
A cóż dopiero wielkie Trzy Korony.
Co chmur ramionami swymi sięgają,
Dojście do szczytu mają z jednej strony
I na odwiedziny cierpliwie czekają.
Królewski zamek do wnętrza nie prosi,
Bo to niestety wiekowa ruina.
Za to Sokolica zaprasza wciąż gości
I sobą urzeka, jak piękna dziewczyna.
Najmniejszy Czertezik, lecz także wspaniały,
Wita i żegna niemniej serdecznie
A kiedy ujrzysz cud Pienin niemały
I kiedy zatęsknisz - tu powróć koniecznie.
A więc przyjedźcie do nas kochani,
Tu wszyscy wszystkich przyjmują życzliwie,
Górale gościnni i szczerze oddani,
A góralki miłe, zgrabne, urodziwe.
Z tomiku Krystyny Aleksander "Modlitwa spod Pienin"
wiersz pod tytułem "Krościenko"
|